Zimowe Podhale

Początek roku spędziłam na Podhalu, na Zimowym Plenerze z Fotografem w Podróży. Tym razem nie było wielkiego mrozu i ujemnych temperatur, ale ilość śniegu, jaka „napadała” zaskoczyła nas wszystkich. Było ekstremalnie… Dość powiedzieć, że na Rusinową Polanę szliśmy gęsiego, a śnieg sięgał powyżej kolan… że na Zakopiance tuż przed naszym autem zawaliło się drzewo… a jak był podjazd, to wysiadaliśmy z busika i pchaliśmy go pod tą górkę 🙂

Przez te 4 dni słońce chowało się za chmurami i były tylko momenty, takie jak w Łapszance z widokiem na Tatry Bielskie, kiedy nam ładnie poświeciło. Ale nie traciliśmy zapału do zdjęć – i przemieszczaliśmy się na kolejne miejscówki.

Mnie zachwyciła  zimowa Jaszuczrówka – takie zdjęcie zawsze chciałam zrobić 🙂

A to najlepsze zdjęcia, jakie zrobiłam w ciągu tych 4 dni 🙂      

Dodaj komentarz