Zimowa Polana Rusinowa

Polana Rusinowa. Nigdy tu nie byłam. Nawet latem! Pierwsza okazja, na dodatek zimowa, nadarzyła się podczas pleneru z Piotrem Trybalskim. Wybraliśmy się tam na zachód słońca.

Zimowy spacer szlakiem był niezwykle urokliwy – piękne słońce, czyste niebo i ośnieżone szczyty. Do tego zasypane śniegiem świerki.

Złota godzina zaczęła się jeszcze w czasie wędrówki na polanę. Na niebie zaczęły się pojawiać pasma chmur, a słońce oświetlało i chmury, i góry, pięknym, złotym światłem.

A na Rusinowej było bardzo zimno i bardzo pięknie.

2 komentarze

    • emil, 12 stycznia, 2017, 9:17 am

    Odpowiedz

    Tak piękne, że aż nierzeczywiste. Chyba było warto 😉 Mimo oszronionych rzęs. Podziwiam!

    1. Odpowiedz

      <3

Dodaj komentarz