Zachód słońca w Łapszance

Na ostatni zachód słońca na plenerze z Piotrem Trybalskim pojechaliśmy do Łapszanki. Nie ma tu punktu widokowego, parkingu… jest pobocze i łąka, na której pasą się krówki. A widać, że miejsce cieszy się popularnością, bo odbywały się tam akurat dwie plenerowe sesje ślubne. Roztacza się stąd piękny widok na Tatry Bielskie.

 

 

 

Dodaj komentarz