Tatry: zima w kwietniu

Weekend 8-9.IV spędziłam na Podhalu i w Tatrach szukając krokusów.

Plany pokrzyżowała pogoda, bo 2 dni wcześniej spadł śnieg i przykrył krokusy… Chyba nie do końca zdawałam sobie sprawę z ilości tego śniegu, bo w sobotę o 7:15 byłam już w Kuźnicach i dreptałam na Kalatówki. A po drodze deszcz ze śniegiem… Krokusów na Kalatówkach oczywiście nie było, ale było dużo chmur.

Szybkie śniadanko w schronisku i dalej w drogę – zaplanowaną dość spontanicznie – Ścieżką nad Reglami do Polany Strążyskiej, doliną do Drogi pod Reglami i na Krzeptówki. Będzie to jakieś 12 km. Trasę tę (plus jeszcze 3 km Drogą pod Reglami) pokonam (mam taką nadzieję!) w czerwcu podczas Biegu Sokoła w ramach Zakopiańskiego Weekendu z Sokołem.

Mimo, że było słaba widoczność i sypało, to trzymając aparat cały czas w przeciwdeszczowym pokrowcu zrobiłam trochę zdjęć z trasy.

Kalatówki. Krokusa nie uświadczysz!

A tymczasem na Krzeptówkach…

Dodaj komentarz