Myrtle Beach: kolejny zachód nad Atlantykiem

Póki co – nie udało mi się tu jeszcze wstać na wschód słońca…

Natomiast codziennie spacery nad ocean w okolicach godz. 16 owocują każdego dnia innymi kadrami. Piątkowe kadry – pełne ciepłych odcieni pomarańczy i… mew!

2 komentarze

  1. Odpowiedz

    Piękne mewy,piasek,woda. Ja z pełną tęsknotą wspominam nasze polskie morze nad które uwielbiam jeździć mimo że góry mam pod nosem.Po wielu latach przerwy moja żona zabrała mnie tam gdy już była w ciąży. I z tym faktem kojarzy mi się ta wielka wanna z piaskiem

    1. Odpowiedz

      🙂 dziękuję i pozdrawiam

Dodaj komentarz