Spontaniczna sesja rodzinna

Magda, Marcin i Kuba to moja ulubiona rodzinka do fotografowania.

Spotaklismy się już w minionym roku na sesji w ramach podziękowania za wsparcie mojej zbiórki na Fundację Rak’n’Roll w ramach akcji Biegam Dobrze.

Tym razem byłam umówiona tylko z Magdą – po ostatnich warsztatch chciałam przetestować nowe żarówki i ustawienie lamp mojego mobilngo studia. Niespodziewanie Kuba, który uważnie się przyglądał sesji stwierdził: „Mama, teraz ja!”. I w taki oto sposób album rodzinny wzbogacił się o kilka bardzo udanych, naturalnych kadrów.

Dodaj komentarz