Zabraniec: różowy zachód słońca

Okolica

Maj nas nie rozpieszcza. Trzeba łapać każdą słoneczną chwilę…

Po raz kolejny z fotografującą koleżanką wybrałyśmy się do Zabrańca. Miałyśmy w planie „eksplorację” terenu w okolicy wierzb, których długą linię widać na horyzoncie.

Ruszamy więc słynną aleją wierzbową, która na początku złotej godziny (i po deszczu) wgląda przepięknie!

Łapiemy też w kadrze prószący śnieg!

To cel naszego dzisiejszego pleneru:

I już na miejscu, fotografujemy…

Obserwują nas sarenki… w sumie naliczyłam ich ok. 8 :) przemykających w zasięgu wzroku.

Księżyc już wzszedł.

A na niebie zaczyna się spektakl…

Mam tylko jedno skojarzenie – różowa zorza!

 

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Zabraniec: różowy zachód słońca

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s