Okuniew: między jedną ulewą a drugą

Okolica

Pierwsze majowe burze za nami. Sobota, 6 maja, obfitowała w błyski, grzmoty, ulewy i czarne chmury.

Za namową koleżanki między jedną a drugą ulewą ruszyłyśmy na łąki, do mojej ulubionej samotnej wierzby…

Wokół krążyła burza, błyskało z każdej niemal strony… (żadnego błysku nie udało mi się zarejestrować)

W butach było mokro, bo ziemia na łąkach jeszcze nie wyschła po ostatnim wylaniu rzeki… teren był grząski i podmokły…

Od czasu do czasu słychać było krzyki żurawi…

A po zachodzie słońca podniosła się mgła…

 

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Okuniew: między jedną ulewą a drugą

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s