Kraków nie z pocztówki

Polska

Ostatni weekend (15-16.10) spędziłam w Krakowie. Krótki wypad, by przebiec 3. PKO Cracovia Półmaraton Królewski. O aparacie nie zapomniałam!

Czasu na zwiedzanie nie było – krótki spacer nad Wisłą i po uliczkach Kazimierza w okolicy kościoła na Skałce (trzeba było skorzystać z takiego światła!), kaloryczna kolacja z przyjaciółmi i… trzeba kłaść się spać, by rano być w formie na bieg!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s